Rozwój cywilizacyjny niesie za sobą nieuchronne przemiany. Zmieniają się rządy, obyczaje, kultura, otoczenie,
technika- jednym słowem zmienia się społeczeństwo i styl życia jaki prowadzi. Cały rozwój odbija swoje piętno na
każdej dziedzinie życia współczesnego człowieka. Codzienna pogoń za życiem, często odbiera większości
społeczeństwa chęć do spojrzenia w przeszłość, zwłaszcza dzisiaj, kiedy bliska przyszłość nie pozwala się do końca
przewidzieć. Z otaczającego krajobrazu zaczynają powoli znikać rozmaite ślady przeszłości, niegdyś będące szytem
techniki i nowinek z nią związanych, dzisiaj stanowiące niejednokrotnie barierę dla dalszego rozwoju infrastruktury.
Wyburzane są budynki, stare fabryki i zakłady, likwidowane są całe dzielnice, demontowane rozmaite detale z
elewacji budynków, skwerów, ulic. Dla jednych jest to wszystko nic nie znaczącym faktem, dla drugich stanowi to
bolesny cios godzący w ich historię, w ich przeszłość, którą staranie pielęgnują w swych pamięciach, odkurzając w
domach stare fotografie, przy których za każdym razem oddają się sentymentalnym podróżom do przeszłości.
Stąd nasz cykl, w którym będziemy starali się przedstawiać rozmaite szczegóły pozostające jeszcze w naszym
otoczeniu, będące materialnym świadectwem czasów, do których tak często z sentymentem powracamy...
W części pierwszej przedstawiamy zachowane relikty napisów widniejących na elewacjach starych kamienic, które
w przeszłości pełniły funkcję reklam przyciągających ówczesną klientelę do swoich progów. Szczególnie dzisiaj,
w czasach kiedy większość z kamienic zaczyna posiadać nowego właściciela, groźba ich odejścia w niepamięć staje się
realnym zagrożeniem, gdyż wkrótce mogą zniknąć pod nowoczesną aranżacją elewacji budynku.
Marcin Mościcki
Śladami przeszłości ...