W mieście Inowrocławiu początek ubiegłego wieku uświetniło między innymi oddanie do użytku wybudowanego w stylu
neoromańskim Kościoła p.w. Najświętszej Marii Panny. Budowę świątyni wznoszącej się na planie koncepcji berlińskiego
architekta prof. Augusta Rincklake,rozpoczęto z inicjatywy ks. Antoniego Laubitza w połowie maja 1898 roku i ukończono w
roku 1900 ( ) Monumentalna bazylika ,której budowa przypadła w szczytowym momencie ożywienia inowrocławskiego
budownictwa powstała w zaledwie dwa lata. Biorąc pod uwagę ówczesną technikę oraz możliwości jakimi dysponowano, jest
to wynik godny podziwu nawet jak na dzisiejsze realia. Front kościoła szczyci się od strony zachodniej potężną 77 metrową
wieżą ( ) z której roztacza się przepiękny widok na miasto oraz przyległe do jego granic wsie i osady. Należy wspomnieć,
że w ubiegłym wieku w okresie zaboru pruskiego, wieża ta była najwyższą w ówczesnym województwie wielkopolskim, w
granicach którego znajdował się wówczas Inowrocław ( ) Do niej przypierają z boku dwie mniejsze okrągłe wieże o
wysokości 34 m, natomiast czworokątne postawiono przy prezbiterium. Te główne elementy budowli, która po dzień
dzisiejszy szczyci się tytułem najwyższej budowli w mieście (pomijając kominy przemysłowe), są charakterystycznym
motywem górującym ponad miastem i rozpoznawalnym spoza jego obrębu. Bogactwo architektoniczne oraz piękna mozaika
autorstwa włoskich artystów z Florencji jakim wyróżnia wnętrze kościoła znane jest mieszkańcom miasta oraz turystom je
odwiedzającym. Charakterystyczne detale architektoniczne znajdujące się na ścianach zewnętrznych kościoła, wyszły spod
dłuta poznańskiego rzeźbiarza Władysława Marcinkowskiego. Tworzą je piękne tympanony m.in. główny z Madonną i małym
Chrystusem w towarzystwie trzech królów,spośród których jednemu nadano wizerunek twarzy ks. Laubitza ( ) Sam kościół
poświęcony został 20.10.1901 roku. Jego historia tak naprawdę zaczęła przykuwać uwagę od roku 1909,a dokładniej od
09.04.1909 roku, tj.dnia na który przypadał Wielki Piątek, kiedy to w godzinach popołudniowych ,kościół nawiedziła katastrofa
budowlana ( ) Wskutek zapadliska krasowego jakie powstało od strony północnej kościoła,zapadł się grunt ( ) a wraz
z nim w bezkres czeluści na wieki pogrążył się fragment północnej ściany kościoła wraz z boczną nawą i znajdującym się na
niej zdobnym tympanonem dłuta Marcinkowskiego, przedstawiającym Piasta i Rzepichę przyjmujących w gościnę Aniołów
( ) Dodajmy, że stało się to na skutek wcześniejszego zatopienia kopalni soli w 1907 r. Ówczesny administrator obiektu
ks.Antoni Laubitz tak opisał wówczas katastrofę na łamach Dziennika Kujawskiego:
"W dniu katastrofy słyszano przed południem w okolicy kościoła kilkakrotne podziemne detonacje. Katastrofa w kościele
zaczęła się o godz. 15.30. Dwóch robotników, czekających przy północnym portalu na rozpoczęcie nabożeństwa zauważyło, że
w niewielkim oddaleniu od kościoła zaczęły wytryskiwać z murawy cienkie ale wysokie fontanny wody. Przyglądając się,
poczuli z przerażeniem, że ziemia pod ich stopami się podnosi. Wśród huku podniósł się słup wody na wysokość ok. 10m, a
po jego zapadnięciu zauważono w ziemi duży otwór, który powiększając się zbliżał do muru Kościoła, pochłaniając najpierw
gra nitowe stopnie, potem kamienie fundamentów i dolne części ściany. Jeszcze cztery godziny wisiał bez oparcia w
fundamentach północny portal i 20 metrowy mur. O godz. 19.30 wśród straszliwego huku zapadła się pod ziemią trzecia
część muru, pozostawiając otwór o powierzchni 400 m2. Przepaść o powierzchni około 360 m2 była wypełniona słoną wodą. "
Od tego czasu kościół stał niewykorzystany, do roku 1929. Kolejne lata historii kościoła toczyły się wokół odudowy
świątyni, a związane one były w głównej mierze z ogromem kosztów jakie potrzebne były do pokrycia inwestycji,w skład
której poza sprawami czysto budowlanymi,sporą część zajmowały kosztowne badania geologiczne całego terenu przyległego
do budynku. Długo zastanawiano się przy tym jaką podjąć decyzję w związku z celowością odbudowy,patrząc przez pryzmat
ewentualnych zagrożeń jakie mogły wystąpić w przyszłości. Ostatecznie przystąpiono do odbudowy ( ) którą to
zakończyła konsekracja w dniu 25.08.1929 roku. Dodatkowo historię kościoła wzbogaca jeden z epizodów z okresu Powstania
Wielkopolskiego, podczas którego z głównej wieży ostrzeliwano oblężony w koszarach przy ul. Dworcowej, znienawidzony
przez inowrocławian 140 Regiment Piechoty Pruskiej. Konsekwencją tego w 1939 roku, w odwecie za wykorzystanie świątyni
do walki z pruskim zaborcą, hitlerowscy okupanci planowali rozebrać ją do fundamentów, czemu zapobiegł ówczesny polski
burmistrz Inowrocławia Honzakowski, dzięki któremu możemy po dzień dzisiejszy podziwiać piękno tej budowli. Dzisiaj po
blisko 100 latach od pamiętnej katastrofy zagrożenie jest wciąż realne, dlatego systematycznie prowadzone są zabiegi
zabezpieczające budowlę oraz regularnie monitorujące postępujący proces niszczenia zabytku. Dzisiaj tym bardziej
powinniśmy skorzystać z dobrodziejstwa jakim jest niewątpliwie możliwość podziwiania postawnej bryły kościoła górującego
ponad krajobrazem miasta Inowrocławia ( )