
Berlin, rok 1945
Kilka minut po godzinie 12:00 przed wejściem do niemieckiego sztabu, utworzonego na wschodnich
przedmieściach Berlina, daje się zauważyć niepokój wśród niemieckich żołnierzy. Oddziały przygotowane do
obrony stolicy III Rzeszy to już tylko zlepek członków Wehrmachtu, Waffen SS i Volkssturmu. Na ulicach powstają
barykady i stanowiska ogniowe, które szybko obsadzają uzbrojeni żołnierze. Z oddali dobiegają odgłosy walk.
Tuż po godzinie 13:00 pod sztab przybywa niemiecki patrol zmotoryzowany, którego zadaniem było dokonanie
rozpoznania w terenie i ustalenie siły jaką dysponuje wróg. Nerwowo palone papierosy i rozmowy żołnierzy
co chwila przerywa huk działań wojennych niosących się po linii frontu. Mijają minuty. Niespodziewanie pojawia
się transporter wojsk radzieckich z kilkunastoosobowa grupą żołnierzy. Dochodzi do otwartej wymiany ognia-kule
ryją elewację budynków, powietrze nasiąka dymem a do nosa wdziera się zapach prochu. Wóz radziecki zostaje
trafiony! Po chwili staje w kłębach dymu i ognia, wyskakują z niego ranni żołnierze. Upływa kilkanaście
minut-oddziały niemieckie odpierają atak i rzucają się w pogoń za nieprzyjacielem. Następuje chwila ciszy...
Tocisza przed burzą... Ziemia zaczyna drżeć, do uszu wdziera się potężny ryk maszyny-na horyzoncie pojawił się
czołgT-34 wspierany piechotą wojsk radzieckich i polskich. Atmosfera gęstnieje od kul. Wsparcie czołgu owocuje
wejściem wojsk sojuszniczych w uliczkę przy której ulokowany został niemiecki sztab. Trwają ciężkie walki.
Po obydwu stronach ginie wielu żołnierzy. Ranni wołają o pomoc! Działo i karabinek czołgu pustoszy otoczenie.
Wybuchy ogarniają przestrzeń, ulica tonie w dymie i spaleniźnie. Rozproszone niemieckie oddziały wycofują się.
Drugie natarcie Armii Czerwonej i sojuszników uwieńczone zostaje zdobyciem oblężonego sztabu. Jeńcom
odebrano broń i wraz z ludnością cywilną zostają drobiazgowo przeszukani.Zwycięska armia nie kryje swej
radości-gra muzyka, żołnierze wraz z piekną sanitariuszką i radiotelefonistką tańcują, leje się bimberek prosto
z karnistra.
Wojna trwa nadal...a do domu długa droga...
Tak oto przebiegała inscenizacja batalistyczna "Szturm Berlina" z okazji 62.rocznicy zakończenia II Wojny
Światowej. Rekonstrukcja zorganizowana została w Twierdzy Modlin dzięki Fundacji "Park Militarny Twierdzy
Modlin" przy współudziale wielu grup rekonstrukcyjnych z całej Polski - GRH"Rhein", GRH"Żelazny Orzeł",
GRH"Marienburg", GRH"Aufklärungsabteilung 7 der 4. Panzer Division", GRH"Viking", GRH"Kampinos", GRH"Kalina
Krasnaja", Stowarzyszeniu PLZ oraz panu S. Kęszyckiemu za przybycie czołgiem T-34 i panu B. Kozerze za
przybycie jedynym jeżdżącym w Polsce transporterem BTR. Frekwencja na tegorocznej imprezie była wręcz
imponująca!
Na szczególną uwagę zasługuje tutaj tajemnicze i bogate w dzieje historyczne miejsce jakim jest Twierdza
Modlin. Usadowiona w pięknym miejscu, gdzie łączy się Narew z Wisłą twierdza z ponad 200-letnią historią,
stanowi doskonałe pole do poszerzania wiedzy o architekturze obiektów warownych, historii dziejów Polski i
Wojska Polskiego a także turystyki. Na miejscu, po wcześniejszym kontakcie, istnieje możliwość obejścia obiektu
wraz z przewodnikiem. Dla głodnych i spragnionych w Bramie Ostrołęckiej, jako części obwodu zewnętrznego
twierdzy, znajduje się kantyna.
SHT BASTION, którego przedstawiciel wnikliwie obserwował całe przedsięwzięcie od wewnątrz na żywo , z
wielką przyjemnością zachęca do zwiedzania tego unikatowego miejsca, które jest w stanie zapewnić ogrom
doznań wiążących się w sposób bezpośredni z historią , czego nie są w stanie oddać i zapewnić żadne podręczniki,
książki, nauczyciele...
Krzysztof "Krawiec" Stefański
banner - www.twierdzamodlin.pl