
Pomieszczenia te powstały na skutek podziału szerokiej sali o średnicy 6m na cztery kwarty.
Każda z nich skrywa dziś interesującą ekspozycję. Mijamy fragment macewy z nieistniejącego
cmentarza żydowskiego, na stolikach możemy zapoznać się z ówczesną techniką łączności, poznać
kolejne etapy budowy podziemnych obiektów, zapoznać się ze specyfiką i zakresem działalności
SHT Bastion organizatora całego przedsięwzięcia. W gablotach niezwykłe eksponaty oryginały
z epoki II W. Św. Część z nich na dodatek można dotknąć, a przez to poczuć historię w swoich
dłoniach. To wszystko sprawia, że nie sposób oderwać uwagi od tych wszystkich zdjęć i
eksponatów. Następnie tuż przed projekcją filmów, zapoznajemy się z poszczególnymi kadrami
kronik, po to by wiedzieć na co zwrócić uwagę kiedy już pojawią się na ekranie. Mijamy jeszcze
tylko wyjście awaryjne z obiektu, z którego jednak nikt nie zamierza skorzystać! Za chwilę
projekcja kronik! Zajmujemy miejsca w zaimprowizowanej sali podziemnego kina. Ponownie
gaśnie światło. Z tą różnicą jednak, że tym razem będziemy świadkami prawdziwego nalotu, jaki
został przeprowadzony na miasto Inowrocław w dniu 4 września 1939 roku. Po nim kolejny film.
Dywizja Wehrmachtu na dworcu kolejowym, tuż przed odjazdem na front wschodni. Absolutną
ciszę, podpartą skupieniem, jakiego nie sposób wywołać w innych okolicznościach, przerywają na
zmianę głos lektora hitlerowskiej kroniki i naszego prelegenta, dzięki któremu wtajemniczani
jesteśmy w poszczególne sekwencje kronik... Zapala się światło, które w sposób bezlitosny
wyrywa nas z osłupienia, jakie towarzyszyło wszystkim podczas oglądania dokumentów
filmowych. Oznacza to koniec "wycieczki". Wychodząc na powierzchnię pospiesznie rejestrujemy
okiem raz jeszcze wszystkie gabloty, zdjęcia. Ostatnie fotografie na pamiątkę z niemieckim
żołnierzem i wracamy do rzeczywistości. Osłupieni tym co zobaczyliśmy dzielimy się atmosferą z
kolejnymi osobami oczekującymi na zejście do podziemi. Nie zdradzamy jednak wszystkiego...
Niech każdy zazna niespodzianek...
A my? Chcielibyśmy tam jeszcze raz wrócić, tylko tym razem na dłużej, by na spokojnie raz
jeszcze zaznać tej jedynej w swym rodzaju lekcji historii...
Marcin Mościcki
Organizatorzy dziękują wszystkim przybyłym gościom za zainteresowanie ekspozycją oraz za
wspólnie spędzony czas jaki poświęcili na spotkanie z nami. Szczególnie miłymi i wzruszającymi
chwilami były te, podczas których starsze osoby ocierały łzy wzruszenia na widok miejsc i sytuacji
związanych z ich własną historią - z historią ich młodości, której zostali w gwałtowny sposób
pozbawieni, wymieniając ją na przedwczesną dojrzałość.
Osobne podziękowania kierujemy do wszystkich osób i instytucji, które swymi "cegiełkami"
przyczyniły się do zrealizowania "Kryptonimu Arbeitsamt".Są wśród nich m.in.:
- Dyrektor II L.O. im.Marii Konopnickiej - p.Jarosław Obiała,
- Starostwo Powiatowe w Inowrocławiu (ze szczególnym uwzględnieniem Wydziału Edukacji,
Kultury, Sportu i Zdrowia),
- Urząd Miasta Inowrocławia (ze szczególnym uwzględnieniem Referatu Kultury i Promocji),
- Komendant Hufca ZHP w Inowrocławiu -p.Małgorzata Szczęsna,
- Teatr Polski im. Hieronima Konieczki w Bydgoszczy,
- Inowrocławski Dom Kultury,
- Dyrektor Przedszkola nr 14 "Muzyczna Kraina" - p.Jolanta Mrówczyńska,
- Jacek Krzyżański,
- Dariusz Kwiatkowski.
Media o "Kryptonimie":
www.inowroclaw.powiat.pl
www.inowrociaw.info.pl
www.ino-online.pl